SPÓR O SAMORZĄD GOSPODARCZY W POLSCE
KAZIMIERZ KUBIAK
ŁÓDZKA IZBA PRZEMYSŁOWO-HANDLOWA W ŁODZI
„Rola samorządu gospodarczego w rozwijaniu konkurencyjności
i innowacyjności przedsiębiorstw”
Streszczenie. Strategia Lizbońska zakłada, że gospodarka Unii Europejskiej stanie się najbardziej konkurencyjną gospodarką świata. To wielkie wyzwanie dla wszystkich krajów UE, w tym także dla Polski. Zwiększenie konkurencyjności europejskich przedsiębiorstw wymaga wykorzystania wszystkich elementów tzw. otoczenia biznesowego. Wśród tych elementów szczególna rola przypada samorządowi gospodarczemu, którego izby gospodarcze jako podmioty publicznoprawne posiadają władztwo administracyjne; są to izby tzw. modelu francuskiego. Tymczasem w III Rzeczpospolitej występują izby gospodarcze modelu anglosaksońskiego, które jako podmioty prywatne, pozbawione są władztwa administracyjnego. Autor artykułu podkreśla pilność przywrócenia w III Rzeczpospolitej samorządu gospodarczego jako przesłanki zwiększania konkurencyjności i innowacyjności polskich przedsiębiorstw i wniesienie przez Polskę istotnego wkładu w rozwój gospodarki europejskiej
– w przekształcanie jej w najbardziej nowoczesną i konkurencyjną gospodarkę świata.
Gospodarka europejska, dzięki integracji i powstaniu Unii Europejskiej przedstawia obecnie największy potencjał ekonomiczny w skali światowej. Stanowi również największy obszar pod względem poziomu przeciętnego dochodu na jednego mieszkańca, co w przeliczeniu na liczbę mieszkańców czyni zjednoczoną Europę najbardziej chłonnym rynkiem świata. Strategia Lizbońska idzie dalej: stawia zadanie, aby do 2010 r. gospodarka zjednoczonej Europy stała się również najbardziej konkurencyjną pod względem innowacyjności przedsiębiorstw; wyprzedziła Stany Zjednoczone i Japonię. Udana próba z Airbusem, największym i najbardziej ekonomicznym w eksploatacji samolotem pasażerskim w świecie jest tego potwierdzeniem; jest przyznaniem, że konkurencyjność i innowacyjność europejskich przedsiębiorstw przemysłu lotnictwa cywilnego dorównała osiągnięciom amerykańskim.
Strategia Lizbońska stawia więc nowe wyzwania przed gospodarką Unii Europejskiej, a także przed polską gospodarką jako integralną częścią gospodarki Unii. W nowej sytuacji szczególnego znaczenia nabiera tzw. miękka infrastruktura otoczenia biznesu, której istotnym elementem jest samorząd gospodarczy jako podmiot niezawisły od organów administracji rządowej i samorządu terytorialnego. Samorząd gospodarczy potrzebny jest również polskim przedsiębiorcom w bezpośrednich relacjach biznesowych z przedsiębiorcami innych państw Unii Europejskiej.
Polska klasa polityczna przeoczyła przed akcesją do Unii ten ważny element infrastruktury otoczenia biznesu; nie zadbała – mimo podejmowanych prób w parlamencie i apeli środowiska przedsiębiorców – o przywrócenie III Rzeczpospolitej silnego, powołanego w drodze ustawy, powszechnego samorządu gospodarczego i wykorzystanie jego instytucji – izb gospodarczych do zwiększenia konkurencyjności polskich przedsiębiorstw. Należy szybko odrobić to zaniedbanie, by Polska mogła wnieść swój wkład w realizację Lizbońskiej Strategii. Stanowi ona historyczną szansę dla gospodarki polskiej, szansę jedną do zniewolenia dystansu cywilizacyjnego, jaki dzieli nas od państw Unii, zwłaszcza Niemiec i Francji.
W przeciwieństwie do tych państw polskie izby gospodarcze jako korporacje prywatnoprawne nie są instytucjami samorządu gospodarczego w znaczeniu teorii prawa administracyjnego; w związku z tym w nieporównanie mniejszym stopniu wpływają na konkurencyjność i innowacyjność przedsiębiorstw. Polskie izby gospodarcze są stowarzyszeniami dobrowolnymi, reprezentują wąskie grupy interesu, poza ich zasięgiem pozostaje przeważająca większość przedsiębiorców – w praktyce więc nie mają one większego wpływu na kształtowanie postaw i zachowań innowacyjnych przedsiębiorców. Innowacje zaś stanowią najważniejszy czynnik wzrostu konkurencyjności przedsiębiorstw, osiągnięcia przez nie zysku nadzwyczajnego w drodze obniżenia własnych kosztów produkcji, a nie przez rentę ekonomiczną, na przykład przez zastąpienie systemu podatkowego progresywnego liniowym. Brak w Polsce samorządu gospodarczego opóźnia tedy postęp cywilizacyjny kraju i pogłębia jego zacofanie w stosunku do czołówki krajów Unii Europejskiej. Tę niekorzystną sytuację może odwrócić przywrócenie samorządu gospodarczego w kształcie ustrojowym, w jakim występował w II Rzeczypospolitej i występuje obecnie w większości krajów Unii Europejskiej.
Tymczasem w III Rzeczypospolitej nie ma nadal ustawy o samorządzie gospodarczym jako podmiocie administracji publicznej; nie ma izb gospodarczych jako korporacji publicznoprawnych o obligatoryjnym członkostwie i władztwie administracyjnym, instytucji zdolnych do wykonywania zadań publicznych. Pod tym względem polscy przedsiębiorcy są obecnie w mniej korzystnej sytuacji niż byli w okresie międzywojennym. W ustawie o izbach gospodarczych z 30 maja 1989 r. w art. 2 czytamy: „izba gospodarcza jest organizacją samorządu gospodarczego”, ale instytucją o dobrowolnym członkostwie, bez władztwa administracyjnego; jest samorządem o znaczeniu socjologicznym, czyli quasi-samorządem. Nawet przy wyjątkowo dobrej woli trudno uznać obecne izby za samorząd. Sama nazwa „izba” jest nadużywana, co wyraża się tworzeniem przeróżnych stowarzyszeń noszących w swojej nazwie słowo „izba”.
W Polsce jest zarejestrowanych około 35001 organizacji uzurpujących sobie prawo do nazywania się samorządem gospodarczym. W istocie są to organizacje prywatnoprawne bez władztwa administracyjnego. Natomiast izby samorządu gospodarczego działają w systemie prawa publicznego i wykonują w mocy ustawy zadania administracji publicznej w sferze gospodarczej – przy udziale czynnika obywatelskiego, czyli przedsiębiorców. Samorząd gospodarczy jest formą władzy państwowej sprawowaną przez izby gospodarcze jako publicznoprawne wspólnoty samorządowe, które w obszarze wykonywanych zadań publicznych są niezawisłe od organów administracji rządowej. Według J. Panejki, „istota samorządności leży w prawnej niezawisłości instytucji samorządu niepodległej hierarchicznie innym organom”2.
W Polsce wytworzyła się sytuacja, w której pojęcie samorządu używane jest – jak już podkreślono – w szerokim rozumieniu socjologicznym, a nie w znaczeniu teorii prawa administracyjnego. Niejednoznaczne rozumienie istoty samorządu wywołuje w praktyce nieporozumienia. Skwapliwie korzystają z tego niektórzy politycy, którzy w zależności od sytuacji i układów prowadzą „niby-konsultacje z przedstawicielami niby-samorządów”, i skutecznie blokują powołanie do życia autentycznego samorządu gospodarczego. Jednocześnie opóźnianie procesu legislacyjnego ustawy o samorządzie gospodarczym uzdatnia się „brakiem rozumienia przez przedsiębiorców roli i znaczenia samorządu gospodarczego”, czy wręcz „brakiem dojrzałości przedsiębiorców” do samorządnego zarządzania określonego w ustawie obszaru gospodarki. Inaczej mówiąc winą za brak samorządu gospodarczego obarczani są przedsiębiorcy. Jest to nieuczciwe, nie przedsiębiorcy bowiem tworzą prawo, i nie od ich woli zależy uchwalanie ustawy o samorządzie gospodarczym, w którym obligatoryjnie zorganizowani przedsiębiorcy zyskują podmiotowość publicznoprawną, i realny wpływ na politykę gospodarczą i ład rynkowy w kraju.
S. Wykrętowicz przywołuje dwa powody dla których demokratyczne państwo prawa decentralizuje administrację publiczną. Powód pierwszy to uznanie, że samorząd zbliża obywatela do państwa, a izby samorządowe zadania publiczne realizują szybciej i oszczędniej, niż czynią to organy administracji rządowej. Powód drugi, że samorząd jest formą zdecentralizowanej administracji publicznej, w której najlepiej urzeczywistnia się idea samorządności obywatelskiej3.
Środowisko gospodarcze Łodzi i województwa łódzkiego, przy wsparciu przedstawicieli innych regionie kraju, od dawna „dobija się” o ustawę o samorządzie gospodarczym. Wiemy, że powstanie takiej ustawy jest niemożliwe bez czynnego udziału uczonych z zakresu prawa, politologii, ekonomii, socjologii. Zwracamy się do środowiska naukowego o pomoc w stworzeniu podstaw teoretycznych takiej ustawy. Z drugiej strony wiemy, że wyniki badań uczonych są ignorowane. Przykład: minister gospodarki i pracy w odpowiedzi na inicjatywę ustawowego uregulowania samorządu gospodarczego stwierdza, że „mimo słusznych i często oczywistych wniosków teoretycznych [...] w chwili obecnej nie ma nadziei na pomyślne przeprowadzenie procesu legislacyjnego ustawy o samorządzie gospodarczym”4
Tymczasem rządowi polskiemu, władzom regionalnym i lokalnym potrzebny jest kompetentny partner w budowaniu konkurencyjności przedsiębiorstw i regionów. Na takiego partnera czekają także przedsiębiorstwa krajów UE, które tworząc filie poza granicami swojego kraju dążą do integrowania się z lokalnymi strukturami i miejscowym środowiskiem przedsiębiorców, mając nadzieję, że warunki integracji nie odbiegną tu od istniejących w ich krajach.
Środowisko gospodarcze w Polsce oczekuje, że w końcu zostaną stworzone podstawy prawne samorządu gospodarczego. Samorząd, reprezentując interesy przedsiębiorców będzie miał pozytywny wpływ na działanie systemu ekonomicznego państwa. Powszechna przynależność do izb stanowi ważny element demokracji gospodarczej. Powszechność samorządu sprzyja bowiem obiektywności izb i zmniejsza ryzyko zdominowania małych przedsiębiorstw przez silniejsze podmioty gospodarcze.
Niektórzy politycy i działacze gospodarczy lansują tezę o dobrowolnej przynależności do izb samorządu gospodarczego. W naszym przekonaniu nie istnieje pojęcie dobrowolnego samorządu gospodarczego, a formuła stowarzyszeniowa oparta na systemie prawa prywatnego nie odpowiada pojęciu samorządu gospodarczego. Stowarzyszenia gospodarcze mogą natomiast spełniać pozytywną rolę jako grupy lobbyngowe5 i korzystać z opieki samorządu gospodarczego.
Najwyższy czas wrócić do zapisów Konstytucji z 1935 r., której art. 72 stanowił, że, „administrację państwową sprawuje: a) administracja rządowa, b) samorząd terytorialny, c) samorząd gospodarczy”. Ostatnie dziesięciolecia nie były łaskawe dla polskiej przedsiębiorczości i całej gospodarki. Nie było prawdziwej samorządności. Ale oto mamy okazję stworzyć samorząd, który będzie łączył interesy przedsiębiorców z interesem państwa. Samorząd gospodarczy działając w imieniu państwa, a nie rządu czy wąskich grup interesu,
może stanowić naturalną tamę dla woluntarystycznych decyzji i korupcji. Przedsiębiorcy mają prawo do własnego samorządu gospodarczego, bo ich przedsiębiorstwa tworzą gospodarkę narodową. Ich efektywność i konkurencyjność ma bezpośredni wpływ na poziom życia i realizację aspiracji całego społeczeństwa. Istnienie samorządu gospodarczego to podstawowy warunek rozwoju konkurencyjności przedsiębiorstw, a tym samym całej gospodarki.
Czym jest konkurencyjność i innowacyjność przedsiębiorstw, że tak bardzo potrzebują autentycznego i sprawnie funkcjonującego samorządu gospodarczego? Konkurencyjność jest pojęciem, któremu ekonomiści poświęcają coraz więcej uwagi, a jako pojęcie relatywne jest różnie pojmowane i interpretowane. Spośród wielu ekonomistów, którzy próbowali zdefiniować pojęcie konkurencyjności przedsiębiorstwa, najtrafniej istotę konkurencyjności wyraził J. Schumpeter6. W swojej koncepcji rozwoju gospodarczego podstawowe znaczenie dla rozwoju przedsiębiorstwa w warunkach wolności gospodarczej przypisał czynnikom tkwiącym w samym przedsiębiorstwie, a mianowicie: nowym rozwiązaniem organizacyjnym, produkcyjnym i handlowym, czyli innowacjom. W innowacyjności przedsiębiorstwa należy więc doszukać się źródeł konkurencyjności i postępu gospodarczego. Twórcą postępu gospodarczego – dowodzi Schumpeter – jest przedsiębiorca, który rewolucjonizuje proces produkcji przez innowacje; podkreśla dalej, że w gospodarce kapitalistycznej istnieje ciągły wyścig między innowacjami a konkurencją, że zysk istnieje tylko dlatego, że w wyścigu tym konkurencja przywracająca równowagę nie nadąża za potokiem innowacji. Ta właśnie okoliczność jest przyczyną postępu gospodarczego. W związku z tym, Schumpeter mianem „przedsiębiorcy” określa wyłącznie nowatorów, którzy swoimi innowacjami obniżają koszty produkcji i osiągają nadzwyczajny zysk, są twórcami postępu ospodarczego; natomiast pozostałych producentów, którzy nie wprowadzają „nowych kombinacji produkcyjnych”, czyli innowacji, i nie osiągają zysku nadzwyczajnego, a jedynie określone za swą pracę wynagrodzenie, nazywa "administratorami"7. W Polsce przeważają ci ostatni. Zadaniem samorządu gospodarczego jest odmienić ten stan rzeczy przez uruchomienie odpowiednich bodźców – prawnych – ekonomicznych, a także psychologicznych. Tej roli samorządu gospodarczego nie zastąpi żadna inna instytucja działania zbiorowego biznesu.
Dla potrzeb naszych rozważeń przyjmiemy, że „konkurencyjność jest to zdolność do konkurowania w określonym miejscu i czasie, uwarunkowana umiejętnościami i cechami tkwiącymi w przedsiębiorstwie oraz siłą i jakością oddziaływania otoczenia przedsiębiorstwa”8.
Jeżeli przyjmiemy takie rozumienie istoty konkurencyjności, to zasadne staje się pytanie: jakie cechy i umiejętności powinny rozwijać polskie przedsiębiorstwa oraz jaką rolę powinien w tej dziedzinie odgrywać samorząd gospodarczy jako element otoczenia biznesu.
Takie pytanie stawiano sobie również na początku lat dwudziestych, kiedy toczył się spór o model izb gospodarczych w odrodzonej Polsce. Wówczas głos ludzi nauki przeważył o wyborze izb gospodarczych modelu francuskiego, czyli korporacji publicznoprawnych o członkostwie powszechnym i władztwie administracyjnym. Samorządowe izby uznano za optymalną płaszczyznę współdziałania społeczności przedsiębiorców z administracją rządową i samorządem terytorialnym.
Samorząd gospodarczy wyzwolił wówczas ogromne pokłady innowacyjności w polskich przedsiębiorstwach i przyczynił się do wzrostu ich konkurencyjności na rynku wewnętrznym i zagranicznym. Przykładem jest przemysł włókienniczy Łodzi i Bielska. Również obecnie tylko autentyczny samorząd gospodarczy jest w stanie wpłynąć na wzrost innowacyjności i konkurencyjności polskich przedsiębiorstw; jego walory i wyższości nad izbami stowarzyszeniowymi, to:
- reprezentowanie interesów całego środowiska gospodarczego, a nie wąskich grup interesu;
- podejmowanie wspólnych z administracją rządową i samorządową działań na rzecz rozwoju
lokalnego i regionu;
- wiążące rząd opiniowanie projektów ustaw dotyczących rozwoju gospodarki;
- inicjowanie nowych rozwiązań ekonomiczno – prawnych przyjaznych dla przedsiębiorstw;
- rozwijanie arbitrażu gospodarczego i sądów polubownych ;
- rozwijanie międzynarodowych kontaktów gospodarczych
- publikowanie niezależnych ocen i opinii dotyczących stanu i rozwoju gospodarki państwa, województwa, gminy;
- tworzenie własnych funduszy pożyczkowych w celu wspierania rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw;
- dokonywanie badań i analiz rynku dla potrzeb branż w porozumieniu z odpowiednimi jednostkami badawczymi;
- aktywne oddziaływanie na gospodarkę regionu i gminy przez równoprawne uczestniczenie
w podejmowaniu decyzji dotyczących ich rozwoju;
- prowadzenie rejestru przedsiębiorstw i udzielanie niezbędnej pomocy w trakcie ich działania;
- tworzenie i nadzorowanie własnego szkolnictwa zawodowego9.
Prawo do decydowania o swoich sprawach wpływa zachęcająco do podejmowania konkurencyjnych działań. Przyszły samorząd nie może ograniczać swobody przedsiębiorców, ale powinien tworzyć realne korzyści wynikające ze współpracy. Istnieje pilna potrzeba integracji i współdziałania przedsiębiorców, jeśli chcemy w pełni wykorzystać szansę pomocy i absorpcji środków finansowych z Unii Europejskiej.
Konkurencyjność przedsiębiorstwa wyraża się także zdolnością do wykorzystania osiągnięć nauki. Polskie przedsiębiorstwa to na ogół małe, słabe finansowo organizmy. Samorząd gospodarczy z racji swej powszechności, a co za tym idzie także silny finansowo, mógłby w istotny sposób ułatwić i organizować przepływ nowych rozwiązań organizacyjnych i technologicznych do przemysłu. Zdolność tedy do tworzenia i utrzymania pozycji konkurencyjnej przedsiębiorstw na rynku wiedze przez nowoczesny, silny samorząd gospodarczy zrzeszający przedsiębiorstwa gotowe do współtworzenia i wdrażania osiągnięć nauki. Innowacyjność jest główną przesłanką konkurencyjności przedsiębiorstw; decyduje o ich sukcesie ekonomicznym i postępie gospodarczym kraju.
1M.Bednarczyk, Organizacje publiczne. Zarządzanie konkurencyjnością, Warszawa 2001, s. 36.
2J. Panejko. Geneza i podstawy samorządu europejskiego, Wilno 1934, s. 9 – 10.
3Por. S. Wykrętowicz. Samorząd jako wyraz demokracji obywatelskiej, [w;] Samorząd w Polsce. Istota, formy, zadania, Poznań 2004,
s. 65.
4Minister Gospodarki i Pracy, DR – V – O7000-6095-HL/04 z 23 grudnia 2004.
5S. Wykrętowicz, Ustrój prawny izb gospodarczych a lobbyng, [w;] Studia Samorządowe, „Zeszyty Naukowe Wyższej Szkoły Bankowej w Poznaniu” 2003, s. 21 i n.
6J. Schumpeter, Teoria wzrostu gospodarczego, Warszawa 1960, s.118; por. o. Lange, Dzieła t. 1, Warszawa 1973, s. 886.
8K. Kubiak, Konkurencyjność podmiotów gospodarczych w procesie integracji i globalizacji, ”Zeszyty Naukowe”, nr 32. Politechnika Poznańska, Poznań 2001, s. 303.
9B. Banachowicz, K. Kubiak, T. Markowski, Rola samorządu gospodarczego w rozwoju regionalnym – doświadczenia województwa łódzkiego, [w:] Polska samorządność w integrującej się Europie, Szczecin 2004, s. 57 - 60.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Kazimierz KUBIAK
Zgierska Izba Przemysłowo-Handlowa
/ oddział ŁIP-H /
UWARUNKOWANIA KONKURENCYJNOŚCI
MAŁYCH I ŚREDNICH PRZEDSIĘBIORSTW HANDLOWYCH
(na przykładzie badanych przedsiębiorstw handlu odzieżą)
Szczególną rolę w polskiej gospodarce odgrywają małe i średnie przedsiębiorstwa handlowe.
Wyzwania stojące przed nimi związane są z budowaniem konkurencyjności, umożliwiającej działanie w warunkach wolnego rynku.
W literaturze ekonomicznej pojęcie konkurencyjności jest rożnie definiowane co utrudnia dokonywanie ocen w sposób przydatny dla gospodarki.
Celem referatu jest przedstawienie wybranych wyników badań dotyczących uwarunkowań konkurencyjności na próbie małych i średnich przedsiębiorstw handlu odzieżą z terenu Łodzi i województwa łódzkiego.
Badania ukazują rodzaj i wpływ uwarunkowań zewnętrznych na konkurencyjność przedsiębiorstw handlu odzieżą. Wskazują także na uwarunkowania wewnętrzne, jako podstawowe źródła i warunki rozwoju konkurencyjności tychże podmiotów.
1. KONCEPCJE KONKURENCYJNOŚCI W LITERATURZE EKONOMICZNEJ
Konkurencyjność jest pojęciem, któremu ekonomiści poświęcają coraz więcej uwagi, jakkolwiek nie jest ono jednoznacznie pojmowane i interpretowane.
Obserwując procesy konkurencji zauważono, że firmy bogato wyposażone w czynniki i środki produkcji, mające niejednokrotnie silną pozycję rynkową, przegrywają z firmami, które w ocenie partnerów rynkowych są słabsze. To one jednak okazywały się bardziej konkurencyjne, zdolne do podejmowania działań umożliwiających przetrwanie i sięgały po przywództwo w branży czy segmencie rynku. Tę zdolność do podejmowania wyzwań konkurencji i umiejętność konkurowania nazywano konkurencyjnością. Mówimy więc o konkurencyjności systemu gospodarczego, przedsiębiorstwa, organizacji oraz pojedynczego pracownika. Ph. Kotler zachęca do tworzenia podstaw konkurencyjności narodów[11]. P. Krugman ogranicza konkurencję do poziomu przedsiębiorstw [8]. Wielu ekonomistów posługuje się terminem konkurencyjności nie wyjaśniając tego pojęcia, jak chociażby R. Dornbusch i S. Fischer gdy stwierdzają, że poziom cen warunkuje wzrost lub spadek konkurencyjności [4]. M. E. Porter analizując pojęcie konkurencyjności w stosunku do gospodarek narodowych przyjmuje, że konkurencyjność to produktywność, którą determinują [14]:
- warunki czynnikowe,
- warunki popytowe,
- branże pokrewne i wspierające
oraz uregulowania wpływające na tworzenie, organizowanie i zarządzanie firmami.
D. Faulkner i C. Bowman podkreślają znaczenie podstawowych umiejętności dla postrzeganej wartości użytkowej (PWU) oferowanych produktów dla klienta [5] dzieląc te umiejętności na dwie kategorie; konkurencyjność operacyjną i konkurencyjność systemową. Według M. Cassona podstawowym wskaźnikiem konkurencyjności są wyniki handlu zagranicznego [1].
Dość powszechnym jest pogląd, że konkurencyjność to nic innego jak przewaga konkurencyjna. Według M.E. Portera istnieją dwa typy przewagi konkurencyjnej: przywództwo kosztowe i odróżnianie się [15]. Należałoby więc uznać za M.E. Porterem, że konkurencyjność to przywództwo kosztowe i odróżnianie się (różnicowanie).
Z kolei S. Flejtarski konkurencyjność rozumie jako zdolność do projektowania, wytwarzania i sprzedawania towarów, których ceny, jakość, walory techniczne i użytkowe są atrakcyjniejsze od oferowanych przez konkurentów [6].
M. Lubiński w swej pracy ujmuje konkurencyjność jako pojęcie wartościujące określające „pewien stan pożądany” [12]. J. Kay wskazuje na wyróżniające zdolności firmy takie jak reputacja, innowacje i architektura przedsiębiorstwa, tworzących podstawę konkurencyjności przedsiębiorstwa [10].
Jakkolwiek J. Schumpeter nie użył słowa konkurencyjność, to w swojej koncepcji rozwoju gospodarczego, podstawowe znaczenie przypisuje czynnikom wewnętrznym tkwiącym w przedsiębiorstwie i uznaje je za główne przyczyny rozwoju [16]. Czynniki te to rozwiązania produkcyjne i handlowe czyli innowacje. W innowacyjności przedsiębiorstwa możemy więc doszukiwać się źródeł konkurencyjności.
G. Hamel i C. Prahalad prezentują koncepcje kluczowych umiejętności [9]. Cecha konkurencyjności to zestaw umiejętności i technologii. Kluczowa cecha konkurencyjności to taka, która spełnia trzy kryteria: ma wartość dla klienta, różnicuje konkurentów, stwarza możliwości rozszerzenia rynku. Kluczowa cecha konkurencyjności może z czasem stać się zwyczajną umiejętnością a nawet wymaganą normą.
Trudno nie zgodzić się z G. Hamelem i C. Prahaladem, że to umiejętności a nie rzeczy stanowią o tym, czy jest to cecha konkurencyjności. Dla przykładu: patent daje przewagę konkurencyjną ale dopiero umiejętność zarządzania patentem przesądza o konkurencyjności firmy. M.J. Baker oraz J. Hart uzależniają konkurencyjność od stopnia zaspokojenia kryteriów popytu przez produkty oferowane na rynek, w konfrontacji z konkurentami [7].
Wielu ekonomistów wiąże konkurencyjność z osiąganymi wynikami finansowymi, inni rozpatrują konkurencyjność w kontekście marki produktu, rozwiązań prawnych, funkcjonowania państwa, zarządzania przedsiębiorstwem, jeszcze inni konkurencyjność przedsiębiorstwa uzależniają od relacji pracodawca-pracobiorca.
Ten niepełny przegląd koncepcji konkurencyjności potwierdza niejednoznaczność i złożoność tego pojęcia.
Dla potrzeb referatu przyjęto, że konkurencyjność jest to zdolność do konkurowania w określonym miejscu i czasie, uwarunkowana umiejętnościami i cechami tkwiącymi w przedsiębiorstwie oraz siłą i jakością oddziaływania otoczenia na przedsiębiorstwo.
2. UWARUNKOWANIA KONKURENCYJNOŚCI W ŚWIETLE BADAŃ MAŁYCH I ŚREDNICH PRZEDSIĘBIORSTW HANDLU ODZIEŻĄ
Handel coraz częściej postrzegany jest jako znaczący dział gospodarki narodowej, zajmując drugą po przemyśle pozycję w tworzeniu produktu krajowego brutto. Według danych GUS udział handlu w tworzeniu wartości PKB w cenach bieżących osiągnął poziom 18,8% [19] co stanowi wartość porównywalną ze wskaźnikami krajów gospodarczo rozwiniętych. Handel stanowi ogniwo łączące producentów i konsumentów. Przez pryzmat funkcjonowania handlu społeczeństwo ocenia kondycję pozostałych działów gospodarki [13]. Większość placówek handlowych w Polsce to sklepy funkcjonujące jako małe i średnie przedsiębiorstwa. Dla potrzeb referatu przyjęto, że małe przedsiębiorstwa zatrudniają do 5 osób zaś średnie do 50 pracowników.
Podjęcie tematyki uwarunkowań konkurencyjności małych i średnich przedsiębiorstw handlowych wynika z przeświadczenia o wzrastającej roli handlu w gospodarce oraz z przekonania, że konkurencyjność poszczególnych sektorów gospodarki narodowej staje się warunkiem wzrostu stopy życiowej społeczeństwa.
Zjawisko globalizacji handlu wzmocniło procesy konkurencyjne i stanowi wyzwanie do poprawy konkurencyjności przedsiębiorstw handlowych. Aby poznać uwarunkowania konkurencyjności przeprowadzono badania małych i średnich przedsiębiorstw handlowych. Uwarunkowania konkurencyjności to pozytywne lub negatywne czynniki wpływające na konkurencyjność przedsiębiorstw.
2.1. Opis badania
Celem badania była próba ustalenia uwarunkowań konkurencyjności małych i średnich przedsiębiorstw handlowych zajmujących się handlem odzieżą. Bazę danych zbudowano w oparciu o informatory handlowe. Wyselekcjonowano w ten sposób 415 firm deklarujących handel odzieżą. Prawie 5% ankiet zostało zwróconych z dopiskiem: przedsiębiorstwo uległo likwidacji.
Łącznie otrzymano 158 odpowiedzi (36% populacji). Jako spełniające warunki przyjęto do analizy 144 ankiety co stanowi 34,3% badanej populacji.
Ankieta składała się z dwóch części. Część pierwsza merytoryczna, zawierała 23 pytania, zmierzające do identyfikacji uwarunkowań leżących u podstaw konkurencyjności przedsiębiorstw.
Część druga grupowała informacje o przedsiębiorstwie. W metryczce zawarto pytania dotyczące kierującego firmą, jego wieku, wykształcenia, kompetencjach kierowniczych i ilości lat przepracowanych na stanowiskach kierowniczych.
Spośród 144 badanych przedsiębiorstw 97,9% to firmy prywatne. Tylko 3 przedsiębiorstwa (2,2%) stanowiły własność spółdzielczą. Większość bo 72,2% firm powstało w latach 1990-1998. Przed 1989 rokiem założonych zostało 13,2% badanych przedsiębiorstw.
Najwięcej bo 66,7% przedsiębiorstw jako rodzaj prowadzonej działalności deklarowało handel detaliczny, 11,9% handel hurtowo-detaliczny zaś 20,8% handel detaliczno-hurtowy.
Zatrudnienie do 5 osób deklarowało 90,3%, 5 do 10 osób 2,8%, 11-20 osób 2,1% oraz 21-50 pracowników 0,7%. Wartość sprzedaży na 1 zatrudnionego netto miesięcznie mieściła się w przedziale od 1 000 do 80 000 złotych. Przedsiębiorstwo osiągające sprzedaż od 5 000 złotych do 10 000 złotych stanowiły 41,9% badanych.
Przedsiębiorstwem kierował najczęściej właściciel w wieku od 35-45 lat (47,2%), 46-55 lat (32,6%), powyżej 55 lat (6,9%), w wieku 25-35 lat (13,2%), ze średnim wykształceniem (69,9%), wyższym (24,5%) oraz zasadniczym zawodowym (5,6%).
Jako szczególne kompetencje kierownicze 59,2% wymieniło doświadczenie w branży i kierowanie przedsiębiorstwem handlowym. Tylko 15,5% ukończyło kursy handlowe. Ponad 25,3% respondentów nie było w stanie wskazać dodatkowych kompetencji.
Jako ważny atut w swej pracy respondenci wskazywali liczbę lat na stanowisku kierowniczym. Największa grupa bo 43,3% legitymowała się 5-10 letnim stażem kierowniczym, od 11 do 15 lat 19,45, od 16 do 25 lat 11,2%. Pięcioletnim stażem pracy legitymowało się 24,6% respondentów.
Średnia powierzchnia sklepów handlujących odzieżą wynosiła 50,7m². Średnia powierzchnia magazynów wynosiła 22m².
Badania przeprowadzono w przedsiębiorstwach z terenu województwa łódzkiego z czego 25,7% zlokalizowanych było w Łodzi, pozostałe 74,3% wywodziło się z Brzezin, Kutna, Pabianic, Skierniewic, Tomaszowa Mazowieckiego, Zduńskiej Woli i Zgierza.
2.2. Wyniki badania
Umiejętność określenia celów jest jednym z warunków efektywnego funkcjonowania a ich znajomość stanowi podstawę zarządzania przedsiębiorstwem. Najczęściej (39,6%) przedsiębiorców jako cel działania wskazywało profil działalności firmy, zaś osiągnięcie wysokich zysków było celem 26,4% respondentów. Ponad 12% handlowców przetrwanie i utrzymanie się na rynku określiło jako cel główny. Nie było w stanie określić celu działania 13,2% przedsiębiorców. Inne cele wskazywało 8,3% respondentów.
Wszyscy respondenci określając profil branżowy sygnalizowali handel wieloma rodzajami odzieży. Na przykład: odzież damska (58,3%) + bielizna, odzież męska (36,8%) + sportowa. W 32,6% zdecydowanie deklarowano handel odzieżą różną.
Najwięcej firm bo 55,6% wskazuje rynek lokalny jako geograficzno-produktowy segment działania. Na rynku regionalnym plasuje się 24,3% firm, zaś o zasięgu krajowym i międzynarodowym 9% przedsiębiorstw. Osiedla jako teren działania wskazało 8,3% sklepów.
Jako szeroki i głęboki rozmiar oferowanego asortymentu określiło 33,8% respondentów, głęboki-wąski 25,9%, płytki-wąski 15,1%, zaś płytki-szeroki 25,2%.
Na pytanie czy przedsiębiorstwo ma sprecyzowaną strategię działania „tak” odpowiedziało 59% „nie” 38,2%, zaś 2,8% nie udzieliło żadnej odpowiedzi.
Przyjmując definicję A.D. Chandlera ujmującego strategię jako „proces określania długofalowych celów i zamierzeń organizacji oraz przyjęcie kierunków działania”[2] można zauważyć, że przedsiębiorcy nie widzą związku strategii z określanymi celami funkcjonowania przedsiębiorstwa.
Na pytanie o czynniki mające istotny wpływ na kierowane przedsiębiorstwa respondenci wskazywali na lokalizację, kontakty handlowe, wyczucie rynku oraz doświadczenie i tradycje firmy (por. tabela 1)
Tabela nr 1. Czynniki wpływające na kierowanie przedsiębiorstwem.
|
Lp.
|
Czynnik
|
Ilość
wskazań
|
% udział
odpowiedzi
|
|
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
|
lokalizacja przedsiębiorstwa
kontakty handlowe
wyczucie rynku
doświadczenie i tradycja
wielkość przedsiębiorstwa
kwalifikacje zarządzających
analiza rynku
dobre wzorce i przykłady
porady fachowców
|
81
78
64
48
30
26
22
10
3
|
56,3
54,2
44,4
33,3
20,8
18,1
15,3
6,9
2,1
|
|
|
|
|
|
Źródło: opracowanie własne na podstawie badań ankietowych.
Znajomość swoich konkurentów potwierdziło 52,8% ale tylko 39,6% potrafiło wymienić cechy konkurenta, które firma chciałaby posiąść jako szczególnie cenne. Odpowiedzi te sygnalizują niewielką znajomość konkurencyjnych firm i niedocenianie konkurentów. Niepokoi także niewielki procent przedsiębiorstw (46,5%) dostrzegających potrzebę współpracy z partnerami rynkowymi.
Tabela nr 2. Korzyści oferowane klientom w opinii badanych sklepów.
|
Lp.
|
Oferowane
korzyści
|
Ilość wskazań przedsiębiorstw
|
% udział ilości wskazań
|
|
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
11.
|
niski poziom cen
bogaty wybór towarów
wysoka jakość towarów
upusty i rabaty
wysoki poziom obsługi
nowości rynkowe
atrakcyjna lokalizacja
promocja sprzedaży
upominki
kiermasze
programy lojalnościowe
|
91
77
70
66
55
32
25
23
19
13
3
|
63,2
53,2
48,6
45,8
38,2
22,2
17,4
16,0
13,2
9,0
2,1
|
Źródło: opracowanie własne na podstawie badań ankietowych.
Podstawowa korzyść oferowana klientom w postaci niskich cen ukazuje przyjętą przez handlowców łódzkich strategię konkurencji. Strategia obniżki cen jest najłatwiejsza do naśladowania przez konkurentów i dlatego wymaga ostrożnego jej stosowania [18]. Poziom oferowanych cen 72% respondentów określa jako bardzo niski co potwierdza podejmowanie przez przedsiębiorstwa gry cenowej w celu uzyskania przewagi konkurencyjnej.
Umiejętność wykorzystania i posługiwania się informacją jest istotnym czynnikiem pozytywnie wpływającym na konkurencyjność przedsiębiorstwa.
Generalnie handlowcy doceniają promocję i reklamę jako element budujący wizerunek firmy i wzmacniający pozycję rynkową przedsiębiorstwa. Przeszkodą w rozwijaniu promocji i reklamy jest brak środków na jej sfinansowanie.
Reklama prasowa jest najczęściej wykorzystywana przez badanych kupców (32,6%). Ulotki i foldery wykorzystywane są w 23,6% przypadkach, zaś reklama radiowa stosowana jest przez 13,9% respondentów. Tylko 3,5% firm korzysta z reklamy telewizyjnej, najczęściej regionalnej.
Sygnalizowane wysokie koszty uczestnictwa w targach i wystawach powodują, że tylko 10,4% firm korzysta z tej formy promocji.
Prowadzona przez rząd polityka trudnego pieniądza powoduje, że badane przedsiębiorstwa wykorzystują zasoby własne jako podstawowe źródło finansowania działalności (81,9%). Pozytywna ocena faktu wykorzystywania własnych środków na działalność firmy, nabiera innego wymiaru w zestawieniu z pytaniem co utrudnia rozwój firmy. Na brak kapitału wskazało 46,5% respondentów. Wynika z tego, że środki, którymi dysponują kupcy są niewystarczające.
Jak zauważa D. Davies większość przedsiębiorstw wykazuje zysk w momencie bankructwa. Powodem jest brak środków na bieżące finansowanie działalności [3]. Z kredytu bankowego korzysta 19,4% zaś pomoc w postaci kredytu kupieckiego otrzymuje 4,9% przedsiębiorstw.
Brak środków finansowych stanowi, jak się wydaje, istotną przeszkodę w rozwijaniu konkurencyjności przedsiębiorstw.
Wysokie podatki to kolejna bariera, której negatywne skutki odczuwa 69,4%. Źródeł swoich niepowodzeń 49,3% przedsiębiorców upatruje w niskiej sile nabywczej i napływie tanich wyrobów z importu (43,8%). Tylko 16% przedsiębiorstw jako przyczynę małej konkurencyjności swoich firm upatruje w rosnącej konkurencji. Ponad 22% przedsiębiorstw uważa, że przeszkodę w rozwijaniu konkurencyjności stanowi złe prawo. Większość firm, bo 77,0% uważa, że są konkurencyjni w stosunku do innych przedsiębiorstw. W ich ocenie konkurencyjność ta, wzrosłaby jeszcze bardziej, gdyby dysponowali większą gotówką (16%), posiadali możliwość zakupu towarów w niższych cenach (13,8%) i mieli lepszą lokalizację (12,8%) sklepu. Wzrost popytu, obniżka kosztów, lepsza promocja, likwidacja importu, Zakładów Pracy Chronionej i hipermarketów to zdaniem 33% kupców kolejne warunki zwiększenia ich konkurencyjności. Tylko jeden respondent upatrywał poprawy swojej konkurencyjności w wejściu Polski do Unii Europejskiej.
O skuteczności osiągniętej konkurencyjności i zdolności do konkurowania decyduje posiadana przewaga konkurencyjna, jej trwałość i wyłączność jako cecha charakteryzująca przedsiębiorstwo (por. tabela 3).
Tabela nr 3. Źródła przewagi konkurencyjnej.
|
Lp.
|
Źródło przewagi
|
Ilość wskazań
|
% udział wskazań
|
|
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
|
niski poziom cen
fachowa obsługa
lokalizacja
dostęp do nowości
sprzedaż towarów markowych
tradycja i doświadczenie
towary z importu
promocja i reklama
nowoczesne wyposażenie
inne
|
99
70
42
40
39
33
20
18
15
6
|
68,8
48,6
29,2
27,8
27,1
22,9
13,9
12,5
10,4
4,2
|
Źródło: opracowanie własne na podstawie badań ankietowych.
Respondenci jako najcenniejszy atrybut swej konkurencyjności wskazywali niskie ceny, upatrując w nich główne źródło przewagi konkurencyjnej. Jak się wydaje jest to jedna z przyczyn niepowodzeń handlowców, którzy w kolejnym pytaniu o najsilniejszą stronę kierowanych przedsiębiorstw podawali niskie ceny (76,4%) a za najsłabszą stronę uznali wysokie koszty (62,5%) działalności gospodarczej. Źródeł swojej przewagi badani kupcy upatrywali w fachowej obsłudze (48,6%). Cenną wartością jest dobra lokalizacja, która zadawalała tylko 29,2% a 36,2% respondentów lokalizację uznała jako na najsłabszą stronę przedsiębiorstwa. Niepokojąco mało właścicieli firm przywiązuje wagę do wykształcenia personelu (13,2%) i własnego przygotowania fachowego jako potencjalnego źródła konkurencyjności przedsiębiorstwa a przecież to od umiejętności kierującego firmą handlową „zależą efekty finansowe, lub przekreślenie możliwości rozwoju i egzystencji na rynku” [17].
Wpływ globalizacji na rozwój przedsiębiorstwa, większość bo aż 54,7% badanych kupców oceniła negatywnie, zaś 37,5% respondentów nie dostrzegło żadnego związku globalizacji z działalnością przedsiębiorstwa. Stanowi to potwierdzenie niedostatecznej wiedzy na temat uwarunkowań i zmian zachodzących w polskim i światowym handlu.
3. PODSUMOWANIE
Przedstawiony powyżej przegląd wybranych wyników badań empirycznych nad uwarunkowaniami konkurencyjności małych i średnich firm handlujących odzieżą wskazuje na silne oddziaływanie czynników zewnętrznych i wewnętrznych.
Czynniki zewnętrzne to ta grupa uwarunkowań, na którą przedsiębiorcy praktycznie nie mają wpływu.
Jako czynnik negatywnie oddziaływujący na przedsiębiorstwo oceniano politykę podatkową państwa, powodującą wzrost obciążeń finansowych a co za tym idzie wzrost kosztów prowadzenia działalności.
Niska siła nabywcza ludności, tani import oraz złe prawo wskazywane były jako kolejne niekorzystne uwarunkowania konkurencyjności.
Polityka kredytowa banków, utrudniająca dostęp do źródeł zasilania finansowego przedsiębiorstwa osłabia konkurencyjność firm, których środki własne są niewystarczające na finansowanie bieżącej działalności i rozwój.
Tym bardziej niebezpieczne dla przyszłości przedsiębiorstw są próby prowadzenia walki cenowej jako sposobu na osiągnięcie przewagi konkurencyjnej.
Spośród czynników wewnętrznych hamująco na konkurencyjność przedsiębiorstw wpływa brak jasno określonych celów i strategii działania. Deklaracja posiadania strategii stoi w wyraźnej sprzeczności z umiejętnością określania celów przedsiębiorstwa. Ankietowani kupcy próbują dokonywać pozycjonowania przedsiębiorstwa wykorzystując różnorodne kryteria wyróżniające ich na rynku takie jak asortyment, agresywnie niska cena, jakość oferowanego towaru, rzadziej promocja i reklama.
Wysoki poziom i fachowość obsługi jest niewątpliwie cennym wyróżnikiem wzmacniającym konkurencyjność. Atut ten nie znajduje jednak potwierdzenia w przygotowaniu do handlu w postaci odpowiedniego wykształcenia, kursów czy innej formy doskonalącej kwalifikacje. Ważnym elementem w budowaniu konkurencyjności są deklarowane dobre kontakty handlowe. Szkoda, że w tak niewielkim stopniu wspierane różnorodnymi formami współpracy.
Reasumując należy stwierdzić, że podstawowe źródła i warunki rozwoju konkurencyjności tkwią nie tylko w przedsiębiorstwach. Od umiejętności przedsiębiorstw zależy jednak zdolność adoptowania czynników zewnętrznych i wykorzystywania ich dla potrzeb firmy budującej swoją konkurencyjność.
SUMMARY
Small and medium size trading enterprises play a particular part in the Polish economy.The challenges they meet are associated with building up competitiveness, wich enables them to compete in free market conditins.
In the economic literature the notion of competitiveness is arbitrarily defined, wich in turn makes it difficult to make assessments in a useful way for the economy.
The purpose of this report is to present a review of results from the research done on competitiveness conditions taking into consideration small and medium size enterprices dealing in clothing in the area of Łódź and Łódź province.
The research shows the kind and the impact of external and internal conditions on the competitiveness of enterprises dealing in clothing. They also indicate internal conditions as the basic sources and condiotions of the development of competitiveness.
LITERATURA
[1] Casson M., Global Research Strategy and International Competitiveness. Basil
Blackwell Oxford 1991 s. 513,
[2] Chandler A.D., Strategy and Structure. MIT Press Cambridge 1997 s.13,
[3] Davies D, Sztuka zarządzania finansami PWN Warszawa 1993 s.9,
[4] Dornbusch R., Fischer S, Macroeconomics New York 1981 W: M. Gorynia,
Zachowania Przedsiębiorstw w okresie transformacji AE Poznań 1998,
[5] Faulkner D., Bowman C, Strategie konkurencji Felberg SJA Warszawa 1999 s. 35,
[6] Flejtarski S, Istota i mierzenie konkurencyjności międzynarodowej. „Gospodarka
Planowa” 1984 nr 9,
[7] Gierszewska G., Romanowska M, Analiza strategiczna przedsiębiorstwa, PWE
Warszawa 2000 s.140,
[8] Grupa Lizbońska, Granice Konkurencji, Poltext warszawa 1996 s.145,
[9] Hamel G., Prahalad C, Przewaga Konkurencyjna jutra, Business Press Warszawa 1999
s.170,
[10]Kay J, Podstawy sukcesu firmy PWE Warszawa 1986 s.59-175,
[11]Kotler Ph., Jatusripitak S., Measincee S, Marketing narodów, Profesjonalna Szkoła
Biznesu Kraków 1999
[12]Lubiński M, Proces integrowania się ze Wspólnotami Europejskimi jako czynnik
wzrostu międzynarodowej konkurencyjności gospodarki IR i SS Warszawa 1995 s. 58,
[13] Pilarczyk B, Uwarunkowania rozwoju handlu w Polsce na tle tendencji światowych
AE Poznań 1997 s. 7,
[14] Porter M.E, Competitive Advantage of Nation MacMillan London 1990,
[15] Porter M.E. Competitive Advantage... s. 3,
[16] Schumpeter J, Teoria rozwoju gospodarczego PWN warszawa 1960,
[17] Strużycki M, Kupiec-przywódca w treningu rynkowym, „Handel Wewnętrzny” 1991
s. 5
[18] Szulce H, Struktury i strategie w handlu, PWE Warszawa 1998 s.109-111,
[19]Raport o stanie handlu wewnętrznego 1999 rok Ministerstwo Gospodarki Warszawa
2000 s. 14.